facebooktwitteryoutubesoundcloudrsskalendarzjęzyk polskijęzyk angielski

publikuj na facebooku wykop tomapadrukuj« Punks not dead (recenzja książki)

opublikowane przez: redaktor, z dnia 30.04.2018, 13:35

"Please kill me" to fantastyczna wycieczka do korzeni nie tylko punk rocka, ale także Ameryki od końca lat 60. Zanurzenie się w szeptach, krzykach, plotkach. Obcowanie ze sławnymi i niemal zupełnie zapomnianymi twórcami i twórczyniami jednej z najważniejszych muzycznych subkultur. Taka jest "Please kill me. Punkowa historia punka" Legsa McNeila i Gillian McCain.

Książka zbudowana jest z mówionych świadectw niemal dwustu osób, które sprawiają wrażenie, jakby brali udział w filmie dokumentalnym i odpowiadali przed kamerą na zadane im wcześniej pytania. Początkowo ta stylistyka na "historię mówioną" może wydać się chaotyczna, ale już po kilku stronach wpadamy w rytm i wręcz z nabożną czcią wsłuchujemy się w słowa Patti Smith, Iggy’ego Popa i pozostałej załogi z The Stooges, Debbie Harry i reszty Blondie, Talking Heads, Ramones, Nico. Przewijają się też mniej znani, którzy nie zaistnieli w świadomości słuchaczy, kiedy punk stał się mainstreamem, jak chłopacy z New York Dolls, MC5, The Dead Boys.

Niezorientowani w historii muzyki często wymieniają Anglię jako kolebkę punku. Legs McNeil i Gillian McCain przypominają, że było inaczej. Zanim zainteresowała się nim brytyjska klasa robotnicza, czym go umasowiła, punk "należał" do nowojorskiej bohemy. To w spelunach Wielkiego Jabłka wykluwało się coś, co jeszcze nie miało swojej oficjalnej nazwy (tą miał zapoczątkować Legs McNeil swoim pismem pt. "Punk") – zrodzone tak samo z buntu, jak i chęci do ćpania, picia i wolnej miłości.

Malcolm McLaren wspomina: "Moim zdaniem establishmentowa koncepcja tego, co złe, wymagała przedefiniowania. A to, co establishment uznawał za dobre, oznaczało dla mnie rzeczy, wobec których czułem absolutny przymus, by je zniszczyć". Legs McNeil dodaje: "Wprawdzie The Ramones śpiewali w kawałku «Today Your Love, Tomorrow the World», że są nazistami, ale oczywiście nimi nie byli […] cała kultura lat siedemdziesiątych opierała się na idei bycia «miłym» […] Kiedy więc Ramonesi śpiewali, że są nazistami, tak naprawdę mówili: «Nie chcemy być mili»".

Bohaterowie książki prowadzą czytelnika przez swoje życie – barwne, lecz przepełnione narkotykowymi jazdami i kolejnymi chorobami wenerycznymi. "Please kill me" to też fenomenalna opowieść o tym, jak punk i punkowcy się zmieniali, dojrzewali (?), porzucali projekty, by zaraz wchodzić w następne. I o tym, jak jedni inspirowali drugich (dzięki czemu ruch ewoluował, co też jest rewelacyjnie pokazane w książce).

"Punkowa historia punka" nie jest wydmuszką ku czci najsłynniejszych i tych zapomnianych, ale istotnych, wręcz przeciwnie – rozmówcy nie oszczędzają nikogo, w tym także siebie i czytelników.

 

TEKST: Kuba Wojtaszczyk

Zdjęcie: materiały prasowe

 

Please kill me. Punkowa historia punka, Legs McNeil, Gillian McCain, przeł. Andrzej Wojtasik, Wydawnictwo Czarne, 2018 r.

komentarze (Aby komentować musisz być zarejestrowanym użytkownikiem - zarejestruj się lub zaloguj)

Krupa u podstaw

grafika: Dariusz Krupa

25
Piątek
Maj 2018
Borysa
Magdy
Marii-Magdaleny
Maj, 2018
PnWtŚrCzPtSN
30123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031123

poprzedni dzisiaj następny

projekt i realizacja Media Designers dla KsyKsy copyrights 2014-2018 Kultura u podstaw, portal finansowany ze środków Samorządu Województwa Wielkopolskiego