facebooktwitteryoutubesoundcloudrsskalendarzjęzyk polskijęzyk angielski

publikuj na facebooku wykop tomapadrukuj« Seryjne Poetki: Małgorzata Lebda i Hanna Janczak

data wydarzenia: 08.05.2018, g. 18:00 opublikowane przez: redaktor, z dnia 05.05.2018, 07:02

Wojewódzka Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu oraz Centrum Kultury ZAMEK zapraszają na spotkanie z Małgorzatą Lebdą i jej najnowszą książką "Sny uckermӓrkerów" i Hanną Janczak z premierowym tomem "jeszcze ciszej".

To pierwszy wieczór autorski Małgorzaty Lebdy w Poznaniu od otrzymania w maju 2017 roku Nagrody-Stypendium im. Stanisława Barańczaka w ramach Poznańskiej Nagrody Literackiej za tom "Matecznik" (wyd. WBPiCAK) i pierwsze spotkanie autorskie z czytelnikami poznańskimi Hanny Janczak, autorki z Wrocławia, która mówi o sobie, że "bywa poetką".

 

MARIUSZ GRZEBALSKI: Lebda – 35 wierszy przesiąkniętych grozą

"Sny uckermӓrkerów" Małgorzaty Lebdy to zminiaturyzowane metaforyczne błyski, w których za pomocą zmysłowych przybliżeń – smaku, dotyku, wzroku – wydarzają się wyjątkowo konkretne historie umieszczone w detalicznie opisanej wiejskiej czasoprzestrzeni. To połączenie, z jednej strony metaforyczności – zwłaszcza tych najkrótszych tekstów, kiedy metaforą staje się niekiedy cały wiersz – i realizmu oraz zmysłowości z drugiej, jest w nich najbardziej pociągające. Co ważne, niczego w tej poezji nie mówi się wprost, niczego nie dociska – na przykład pointą. To formy niedopowiedziane i otwarte – każdy musi je odczytać i zrozumieć na swój sposób. Tym, co nie daje mi spokoju, nie tylko w odniesieniu do najnowszego tomu Lebdy, ale także do jej poprzednich książek, jest pojawiający się w nich nastrój grozy. Jest to groza na wskroś fizyczna – groza dorastania i obcowania ze śmiercią, ale także (może nawet przede wszystkim) groza codziennego wiejskiego życia. Jest ona wpisana w cykle przyrody i zaskakująco naturalna. "Sny uckermӓrkerów" to zaledwie trzydzieści pięć w większości krótkich wierszy, od których nie można się uwolnić długo po ich lekturze.

 

Małgorzata Lebda z tomu: "Sny uckermärkerów" (WBPiCAK, Poznań 2018)

zbliżenie: ciało

 

znam blizny należące do moich sióstr

te w okolicach piersi przypominają

egzotyczne ptaki

 

ślubują sobie te blizny jakby

nie wiedziały że ich ciała

posłużą światu

 

PATRYK SZAJ: Janczak – wyrazisty tom o "świadomości ekologicznej"

Tym, co od razu rzuca się w oczy podczas lektury wierszy Hanny Janczak, jest atmosfera bliskości wobec przyrody. Wiersze autorki "jeszcze ciszej" w większości rozgrywają się w przestrzeni wiejskiej (a w każdym razie niemiejskiej), ale nie mają nic wspólnego z konwencjonalną sielankowością. Zamiast mitologizacji świata nieludzkiego otrzymujemy raczej obrazy jego zwyczajności: spotkania z konkretnymi istotami, obserwowanie przyrody, które czasem zamienia się w bycie obserwowanym przez przyrodę, budowanie tożsamości w pobliżu natury. Tytuł tomu można więc rozumieć – choć nie jest to jedyna możliwa interpretacja – jako opowiedzenie się przeciw zgiełkowi cywilizacji, pokorny gest powściągnięcia antropocentrycznych przesądów, zamilknięcia i wsłuchania się w "głos" przyrody. Co jednak istotne, wszystko to nie odbywa się na poziomie jednoznacznych deklaracji, lecz pobrzmiewa gdzieś w tle opowiadanych przez poetkę historii.

To oczywiście niejedyny temat tomu. Znajdziemy w nim i duże wyczulenie społeczno-polityczne, i ciekawe spojrzenie na relacje międzyludzkie, w tym rodzinne, i parę refleksji o niekończącym się wchodzeniu dorosłość. Żadnego z tych aspektów książki Hanny Janczak nie sposób jednak oddzielić od swoistej "świadomości ekologicznej", która je spina i sprawia, że "jeszcze ciszej" jest bardzo wyrazistym tomem.

 

Hanna Janczak z tomu "jeszcze ciszej" (wyd. WBPiCAK, 2018)

ten, który się rozwija

pojawia się znikąd, a ślimaki śpiące na jej skórze to pieprzyki, mówi słońce

i pozwala sobie płynąć. więc przestaję śnić o trzewiach, a po ustąpieniu mrozów

zdejmuję szkło, odkrywam burze. w nurcie woda jest gorąca,

zejście jest niżej, znajdziesz torf, a przy sadzeniu ślizgaj się po skórze,

mówi deszcz i chichocze.

 

MAŁGORZATA LEBDA dorastała w Beskidzkiej Wsi Żeleźnikowej Wielkiej. Jest nauczycielką akademicką i autorką czterech tomów poetyckich. Za wydany w WBPiCAK w 2016 roku "Matecznik" została nagrodzona tytułem Krakowskiej Książki Miesiąca, Nagrodą Stypendium im. Stanisława Barańczaka w ramach Poznańskiej Nagrody Literackiej 2017 oraz Nagrodą im. K. I. Gałczyńskiego "Orfeusz" za najlepszy tom poetycki 2016 roku. Jest także ultramaratonką i taterniczką. Fotografuje. Mieszka w Krakowie.

HANNA JANCZAK bywa poetką. Za wydany w 2016 roku (wyd. Igloo) zbiór wierszy "Lekki chłód" była nominowana do Nagrody Literackiej Gdynia. Jej wierszy ukazywały się m.in. w "Chimerze", "Arteriach", "Znaku", na stronach Fundacji Karpowicza i Dwutygodnika. Pracuje w organizacjach pozarządowych na rzecz społeczności lokalnych. Mieszka we Wrocławiu. Mama Antoniego.

 

Seryjne Poetki 54: Małgorzata Lebda i Hanna Janczak, 8 maja 2018 r., godz. 18.00 – CK Zamek w Poznaniu, Scena Nowa III piętro. Prowadzenie: Piotr Śliwiński.

ORGANIZATORZY: Wojewódzka Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury oraz CK ZAMEK – W ramach Tygodnia Bibliotek 2018 z hasłem Do(wolność) czytania. Wstęp wolny.

TEKST: na podstawie materiałów organizatora

komentarze (Aby komentować musisz być zarejestrowanym użytkownikiem - zarejestruj się lub zaloguj)

Krupa u podstaw

grafika: Dariusz Krupa

25
Piątek
Maj 2018
Borysa
Magdy
Marii-Magdaleny
Maj, 2018
PnWtŚrCzPtSN
30123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031123

poprzedni dzisiaj następny

projekt i realizacja Media Designers dla KsyKsy copyrights 2014-2018 Kultura u podstaw, portal finansowany ze środków Samorządu Województwa Wielkopolskiego